wtorek, 1 listopada 2011

Pantoflarz

Lubicie kryminały Läckberg?  Nam przypadły do gustu i czytamy sobie od pewnego czasu. Mąż mnie wyprzedził o kilka tomów, bo po "Kaznodziei" wpadła mi w ręce "Gra o tron" Martina i zrobiłam sobie przerwę. Mąż natomiast przebija się dzielnie przez dalsze perypetie Eriki Falck i Patrika Hedströma i przy okazji snuje refleksje...

2 komentarze:

  1. :D
    A dobrze wysmażony boczek jest przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się z powyższą opinią nie zgodzić:)

    OdpowiedzUsuń