sobota, 4 grudnia 2010

Na zdrowie!

5 komentarzy:

  1. Hehe.
    U nas to ja kicham. Ale nie tak spektakularnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo to jest, moja droga, ściśle męska dyscyplina, nie ma u miejsca na parytety.

    OdpowiedzUsuń